czwartek, 16 kwietnia 2015

Bourjois healthy mix

[Źródło: http://www.style-laboratory.net/2013/12/review-bourjois-healthy-mix-radiance-reveal-foundation/]

Weszłam do środka. Przeszłam alejką z kremami. Zaczęły pojawiać się drogeryjne stanowiska z kosmetykami. Podeszłam do stoiska REVLON'a. Po co ja tu właściwie przybyłam... Ach tak. Nie mam czym szpachlować twarzy. Myślę, myślę. Nie. Nadchodzi lato, co prawda przyda się też coś bardziej kryjącego ale nad tym zastanowię się kiedy indziej. Potrzeba czegoś lekkiego. Przesuwam się podejrzanie krok w bok. L'Oreal. Pani z Rossmanna patrzy na mnie spod oka, nieopodal kręci się ochroniarz czekający aż z dzikim okrzykiem złapię cokolwiek i wybiegnę. Mimo, że czuję się bardzo nieswojo i uważam aby ktoś przypadkiem nie wrzucił mi czegoś do torebki, udaję znakomitą klientkę i otwarcie przeglądam asortyment. Wracając. Myślę sobie: zaryzykuję. Robię kolejny krok w bok i znajduję się przed stoiskiem Bourjois. Lekko wystraszona, jeszcze niedoświadczona sięgam po niego.
Podkład Bourjois Health Mix.
Sprawdzam kolory. Oczywiście inteligentnie w świetle drogeryjnych lamp (nigdy tego nie róbcie). Dochodzę do wniosku, że jednak średnio widzę między nimi różnicę i dlatego biorę najjaśniejszy odcień.
Patrząc teraz dobrze zrobiłam, bo jak wyszłam na światło dzienne okazało się, że odcień, który miałam brać- ciemniejszy o ton, byłby po prostu za ciemny dla mnie.
Buteleczka jest o dziwo szklana, z dozownikiem. Zapach jest przepiękny. Nigdy nie wąchałam tak pięknie pachnącego fluidu. Konsystencja dość wodna, rzadka. Fluid przeznaczony raczej dla posiadaczek skóry suchej. Nie odznacza skórek (ale pamiętajcie- zadbana skóra to podstawa). Krycie jak dla mnie raczej mocno średnie- taki naprawdę podkład w stylu BB. Moich niektórych, czerwonych krostek nie zakrywa. Pigment nie wchłania się tak dobrze w skórę jak trumacz, ale nie znaczy to, że jest nietrwały. Ogólnie jest do polecenia osobom o skórze suchej/normalnej, która wymaga nie tyle krycia co po prostu wyrównania koloru. 

środa, 8 kwietnia 2015

L'Oreal True Match



[Źródło: Tumblr]


"Idealne dopasowanie do koloru skóry. Formuła podkładu, wzbogacona o ultra drobne pigmenty, idealnie rozprowadza się na skórze i podkreśla jej naturalny kolor. Perfekcyjny wygląd bez smug, grudek i efektu maski." 

Zawszę bawią mnie opisy tych wszystkich produktów. Każdy nieskazitelny. 
Do rzeczy.
Podkład L'Oreal kupiłam jakiś rok temu, w pośpiechu, w blasku drogeryjnych świateł. Pamiętam, że nie miałam podkładu a wieczorem chciałam wyjść więc zaryzykowałam i kupiłam. Ogólnie moim wielkim problemem jest dobranie odpowiedniego tonu do koloru szyi i dekoltu. Zazwyczaj fluidy były dla mnie albo za ciemne albo za różowe. Nie dość, że potrzebuję bardzo jasnego wręcz alabastrowego odcienia, to powinien on iść w tonację koloru żółtego. Zapytałam pani w drogerii czy te fluidy się bardzo utleniają, odpowiedziała mi, że nie wie. Zaryzykowałam, wzięłam bez namysłu. Okazało się, że co? Że to był jak dotąd najlepszy fluid. Tu kończy się opowiastka i zaczyna krytyka. 
Jestem pod wrażeniem gamy barw jaką mają te fluidy. Naprawdę spory wybór. W dodatku nie utlenia się tak mocno jak sądziłam. Zaryzykuję nawet i powiem, że nie musicie wybierać o ton jaśniejszego odcienia. 
Fluid jest w opakowaniu szklanym z pompką. Każdy się na to skarży, ale powiem, że mi udało się odkręcić pompkę i te "pozostałości" po prostu były zaschnięte na ściankach. Nie było czego żałować. 
Konsystencja jest płynna. Dzięki temu dobrze się go rozprowadza- nie jest ciężki. Zaraz po nałożeniu radziłabym od razu go rozetrzeć na skórze, ponieważ dość szybko "wsiąka" i zasycha dlatego też jeżeli zwleka się z jego rozprowadzeniem, na skórze pojawiają się małe smugi.
Faktycznie, według mnie ten podkład wpasowuje się w kolor skóry, sama to zauważyłam na swojej buzi. Na początku miałam wrażenie, że (o zgrozo) jest lekko różowy, ale po chwili ładnie "wtopił" się w całość.
Czy suche skórki się odznaczają? Tak. Niestety nie jest on z tych form bardziej tłustych. Skórki się odznaczają, więc nie jest to chyba podkład dla osób o skórze suchej. Zdecydowanie nie.

Niestety moje opakowanie skończyło się parę dni temu [*] [*] [*]
Byłam w pewnej rozterce, bo nie wiedziałam czy dalej iść w trumacza czy może jednak skoczyć na głęboką wodę, mimo że znaleźć fluid dla mnie to wyzwanie. No i oczywiście pokusiłam się :)) Kupiłam Healthy Mix z Bourjois. Chcę podkreślić słowo KUPIŁAM. Już nie mogę go zwrócić ani się rozmyślić :( Mimo, że wybrałam najjaśniejszy odcień jest dla mnie za ciemny. I jakiś (o dziwo) za różowy. Może latem jak już będę opalona... 
Jakieś propozycje? Jasne fluidy w żółtej tonacji? Pomocy!

W.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Beginnings

Przeglądając ostatnio kanały na YouTube i szukając trików w makijażu, które pomogą mi zwiększyć moje małe oczy, albo w końcu zapanować nad kształtem brwi doszłam do wniosku, że nie ma tam nic dla mnie. Przeważnie. Dla mnie czarna kreska to zło, filmy pod tytułem "jak prawidłowo namalować kreskę" nie sprawdzają się na mnie, ponieważ gdybym pociągnęła ją ku górze to moje oczy byłyby jeszcze mniejsze i jeszcze bardziej skośne. Nie widziałam filmu jak dobrać kreskę lub rozłożenie cieni do kształtu oka. O tym tu będzie. Swoje oczy i manewrowanie z ich kształtem opanowałam do perfekcji i doszłam do wniosku, że może są tam gdzieś osoby, które mają ten sam problem i potrzebują pewnych naprowadzeń lub wskazówek. Nie zabraknie też bardzo dokładnych opisów produktów, ponieważ sama swój idealny fluid kupiłam rok temu a przez ten cały czas testowałam, utleniały się, ścierały, były za różowe, za ciemne. Popełniłam naprawdę masę porażek jeżeli chodzi o mój make-up. Oczywiście nie twierdzę, że jestem specem od makijażu- wręcz przeciwnie, pewnie robię tyle błędów, że każdy doświadczony wizażysta popłakałby się gdyby zobaczył. Jednak wiem, że niektóre triki naprawdę się sprawdzają. 
Serdecznie zapraszam do oglądania, inspirowania i komentowania :)